Myślę, więc jestem. Czy to nadal aktualne?
Refleksje z #1 Poranka Naukowo-Biznesowego, 3 października 2025
Człowiek myślący czy maszyna przetwarzająca?
W świecie przeładowanym informacjami, w którym sztuczna inteligencja wkracza w każdą dziedzinę życia i pracy, pytanie: „Myślę, więc jestem. Czy to nadal aktualne?” brzmi z pozoru filozoficznie, ale w istocie dotyczy konkretnej praktyki codzienności liderów, managerów i organizacji. Taki właśnie temat przewodni przyświecał pierwszemu Porankowi Naukowo-Biznesowemu organizowanemu przez Fundację Human for Future.
W gronie panelistów znaleźli się eksperci z różnych dziedzin: psycholożka biznesu Małgorzata Czernecka, socjolog i psycholog prof. Michał Łuczewski oraz filozof technologii dr Iwo Zmyślony. Panel moderowała Inga Safader-Powroźnik, prezeska Fundacji, która odważnie postawiła pytania o granice myślenia, jego kondycję i przyszłość w erze algorytmizacji życia.
Lider w nieprzeniknionych ciemnościach – poszukiwanie punktu oparcia
Prof. Michał Łuczewski rozpoczął dyskusję od przywołania Kartezjuszowskiego dylematu: jak odnaleźć pewność w świecie nieprzeniknionych ciemności? W jego interpretacji myślenie to nie tylko operacja intelektualna, ale egzystencjalna potrzeba zrozumienia własnego miejsca – także w organizacji. Kluczowe pytanie, które zadaje liderom, brzmi: „Kto jest kozłem ofiarnym w twojej organizacji?”. To pytanie – niewygodne, ale przenikliwe – pozwala zidentyfikować mechanizmy wykluczenia, presji, autopilota i braku odpowiedzialności.
„Jeśli nie wiesz, kto jest kozłem ofiarnym w twojej organizacji, to prawdopodobnie jesteś nim ty.” – przestrzega Łuczewski.

Myślenie wymaga odwagi i… energii
Małgorzata Czernecka zwróciła uwagę na fakt biologicznego kosztu myślenia. Procesy poznawcze wymagają zasobów – a tych wśród współczesnych liderów często dramatycznie brakuje. Przeciążenie, działanie w trybie przetrwania, chroniczna presja i brak regeneracji prowadzą do sytuacji, w której myślenie staje się luksusem. Zamiast refleksji – autopilot. Zamiast decyzji – nawyki.
„Organizacje niekoniecznie chcą, by liderzy myśleli. Bo gdy zaczynają, zadają pytania o sens, a to już niewygodne.” – mówi Czernecka.

Jej receptą jest integracja czucia z myśleniem. To właśnie poprzez kontakt z ciałem, uważność i obecność liderzy mogą odzyskać dostęp do pełni swoich zasobów. Nie chodzi już tylko o well-being, ale o „meta well-being” – stan głębokiej wewnętrznej spójności, który staje się fundamentem odpowiedzialnego przywództwa.
AI jako lustro – myślenie szybkie kontra myślenie wolne
Dr Iwo Zmyślony, łącząc filozofię z wiedzą o technologii, rzucił wyzwanie mitowi o wszechmocy sztucznej inteligencji. W jego opinii AI nie posiada inteligencji ogólnej (general intelligence), a jedynie symuluje zachowania oparte na danych z przeszłości. Tymczasem prawdziwa innowacja i adaptacja wymagają myślenia wolnego – zdefiniowanego przez Daniela Kahnemana – czyli refleksji, zadawania pytań, eksperymentowania i działania w niepewności.
„Biznes posiada inteligencję ogólną – to inteligencja pracowników. Ale organizacje muszą stworzyć warunki, by z niej korzystać.” – podkreśla Zmyślony.

To właśnie ta „organizacyjna infrastruktura” decyduje o tym, czy zespoły będą zdolne do twórczego rozwiązywania problemów, czy też utkną w schematach i lęku. Technologia powinna być wsparciem – nie substytutem człowieka.
Wnioski dla liderów i decydentów
Z porannej dyskusji wyłaniają się trzy fundamentalne wnioski dla liderów i organizacji:
- Myślenie nie dzieje się w próżni – potrzebuje zasobów
Myślenie wymaga energii, odwagi i spokoju. Organizacje, które nie dbają o fizyczne i psychiczne zasoby swoich ludzi, nie mogą oczekiwać kreatywności i odpowiedzialnych decyzji. - Technologia nie zastąpi przywództwa – ale może je wspierać
AI może wspomagać analizę, automatyzować rutynowe zadania, ale nie podejmie etycznych decyzji, nie zastąpi ludzkiej empatii ani nie zbuduje zaufania w zespole. - Nowoczesne przywództwo to sztuka obecności i regulacji emocji
Lider przyszłości to nie tylko strateg – to ktoś, kto potrafi być obecny, łączyć myślenie z czuciem, regulować własne emocje i budować koregulujące środowisko dla zespołu.
Czy „Myślę, więc jestem” to już za mało?
Paneliści zgodnie przyznali, że myślenie – choć fundamentalne – nie może być jedynym wyznacznikiem człowieczeństwa. Być może dziś powinniśmy powiedzieć: „Czuję, więc jestem”, „Jestem, więc jestem”, a nawet: „Jestem dla innych, więc jestem”.
W dobie rosnącej automatyzacji to właśnie jakość obecności, zdolność do refleksji i świadomego działania stają się ostatnim bastionem człowieczeństwa.

Podsumowanie
Pierwszy Poranek Naukowo-Biznesowy Fundacji Human for Future udowodnił, że rozmowa o myśleniu – choć może wydawać się abstrakcyjna – dotyka sedna przywództwa w XXI wieku. To nie tylko debata o filozofii, ale konkretna mapa drogowa dla liderów, którzy chcą budować organizacje odporne, innowacyjne i naprawdę… ludzkie.
Nie zapominajmy o tym, że:
„AI jest naszym lustrem. Nie znajdziemy w nim niczego, czego nie mamy w sobie.”
– Małgorzata Czernecka

Partnerzy cyklu Poranków Naukowo-Biznesowych: Symfonia i Wydawnictwo Lucrum
Partner spotkania: Muzeum Fabryki Norblina


































